sobota, 15 września 2018

Turbo Star

Iveco....pisałem ogólnikowo o tej marce jakiś czas temu. Nie jest to temat lotny, rozchwytywany bo marka ta kojarzy się z tandetą, twardymi leżankami, skrzypiącymi plastikami, zaciekami na suficie i ogólną choinką na desce rozdzielczej. Tak, Stralis nie zrobił marce opinii pozytywnej wśród kierowców, ale jest to rozchwytywana ciężarówka przez firmy na dorobku i jeżdżące w "koło komina" przy jakimś terminalu intermodalnym. 

Gdy FIAT powoływał do życia Industrial Vehicles Corporation łącząc ze sobą działy samochodów użytkowych takich producentów jak sam właśnie Fiat, OM, Lancia, Unic i Magirus był rok 1975. W latach 80tych jako ewolucja wcześniejszych Fiatów 170/190 na rynku pojawił się model TurboStar.

Z dzisiejszego punktu widzenia wydaje się, że jest to samochód toporny z ciasną niefunkcjonalną kabiną. Wysoki tunel silnika jednakowoż w tamtych czasach to było coś zupełnie normalnego, kabina była osadzona nisko, bo nikt nie widział sensu w tym, aby zwiększać przestrzeń życiową wewnątrz. Bardziej upychano wyposażenie specjalne lub inne extrasy, a jeśli chodzi o TurboStara to było grubo..


 
Macie rok 1985, wysiadacie z Mercedesa NG albo MANa F90, które wyposażone są w sumie w kierownicę....obrotomierz...no lusterka...fotel .. jakieś tam leżanki, podchodzicie do Iveco. Po zajęciu miejsca za kierownicą, macie do dyspozycji elektryczne sterowane lusterka z podgrzewaniem ( wszystkie, nie tylko jedna strona), klimatyzację(tak w standardzie), wysuwany z konsoli stół(tak przed DAFem Ati), szafę na płaszcz (Tak, szybciej niż Renault Magnum), ba! Nawet szyby otwierały się tu elektrycznie w standardzie. Ponad to opuszczana przednia roleta to nie pomysł Francuzów, tylko właśnie to w Turbo Starze widziałem ten patent pierwszy raz. Opcjonalnie można było doposażyć kabinę w kuchenkę mikrofalową i lodówkę..

 
ROK 1984...

Iveco...

Wszystko co wyżej wymieniłem z wyposażenia pojawiało się później w innych ciężarówkach wielkiej siódemki. Jednak to co mi się w kabinie Turbo Stara podoba najbardziej to..


...ten można powiedzieć wyścigowy obrotomierz...

 
Umieszczony tak jakby chodziło od samego początku, żeby iść tym ciągnikiem/ciężarówką pełnym ogniem w górach..właśnie w Apeninach. Nie tylko po autostradach, ale i po serpentynach, to we Włoszech i Hiszpanii głównie mają zastosowanie naczepy ze skrętną ostatnią osią, owymi drogami wiją się jak węgorze, bo naczepa w tej sytuacji zachcodzi około 0,5, a nie standardowe 1,5 metra.

 
A było co dusić. O ile w opcji 330KM pod kabiną pracowała turbodoładowana rzędowa szóstka o pojemności 13,8 litra, tak 420 napędzała już widlasta ósemka o pojemności 17,1 litra, z dwiema turbosprężarkami, oba silniki miały również intercooler. Dźwięk V8 przyprawiał o dreszcze, a przy zmianie biegów jeszcze ten odgłos uchodzącego z obu suszar ciśnienia....

 
Standardowo napęd na tylną oś przekazywała 16 biegowa skrzynia ZF EcoSplit. Opcjonalnie z V8 dostęna była ta pożądana przez kierowców 13 stopniowa Eaton Fuller(z rzędową szóstką 12 stopniowy). 

W 1987 rzędówka osiągała już 360KM, a w 1990- 377. V8 jednak nie przekroczyła progu 500 w modelu TurboStar. Od 1990 17,1 litrowa jednostka osiągała 480 KM, pięćsetka pojawiła się w EuroStarze, którby to był bezpośrednim następcą opisywanego teraz modelu.

Bardziej wgryzieni w temat Iveco pewnie kojarzą TurboStary z wielkimi pionowymi napisami SPECIAL. Mechanicznie nie różniły się one od "zwykłych" wersji. Speciale był bardziej obudowany spojlerami(osłony międzyosiowe), owiewkami (chodzi głównie o te za kabiną), do tego skórzane fotele i te chromowane trąby pneumatycznego sygnału dźwiękowego, które po Włosku brzmiały na tyle donośnie, że w okolicznych wioskach można było mieć wpływ na noszenie się kur. 

Special wychodził jedynie w wersji dwuosiowego ciągnika siodłowego w odmianach 190-38 oraz 190-48, choć zdarzają się indywidualne przeróbki pojazdów ciężarowych.
TurboStar produkowany był do 1993 roku, jego następcą był EuroStar, o którym bliżej napiszę wkrótce.

Co bym zrobił, gdybym wygrał w loterii?


 Kupił TurboStara, odrestaurował ... i pojechał na zlot Forza Italia.



Dane techniczne:

190-33 / 190-33T (1984-1987)
Iveco 8210.22S
Rędowa 6
Turbodoładowanie
13 798 ccm
330 KM przy 1900 obr/min



190-42 / 190-42T (1984-1989)
Iveco 8280.42
Widlasta 8
Biturbo (doładowanie równoległe)
17 174 ccm
420KM przy 1800 obr/min



190-36 / 190-36T / 240-36 (1987-1992)
Iveco 8210.42
Rędowa 6
Turbodoładowanie
13 798 ccm
360KM przy 1800 obr/min
Od 1990 – 377 KM przy 1800 obr/min

Eaton Fuller Roadranger RTO9513-12513


190-48 / 190-48T / 240-48 (1989-1993)
Iveco 8210.42S
Widlasta 8
Biturbo (doładowanie równoległe)
17 174 ccm
476 KM przy 1800 obr/min



Rodzaje napędów:
4x2
6x2/2 (/2 z unoszoną osią wleczoną)

Opór powietrza: Cx=0,53

Miejsca produkcji:
Turyn(ITA)
Ulm(GER)
Cordoba(ARG)
Sete Lagoas(BRA)
Dandenong (AUS)

 Zdjęcia pochodzą z fanpage Iveco 190-38 Special











Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza